Ekwador, Montecristi, 1958/03


A że chciałem osobiście poznać owych artystów o zręcznych palcach, musiałem przejechać prawie tysiąc kilometrów dzielących nas od Montecristi, małej miejscowości na wybrzeżu oceanu; to właśnie tutaj wyrabiane są najelegantsze słomkowe kapelusze.


— Antonio Halik, 180 000 kilometrów przygody, przeł. Zofia Wasitowa, Iskry, Warszawa 1975, strona 281

WhatsAppFacebookPodziel się

Write a Reply or Comment

Your email address will not be published.